środa, 11 marca 2015

Bla bla bla...

    Jakiś czas temu na FB umieściłam zdjęcie z wieczornego wyjścia. W związku z tym, muszę się Wam pochwalić. Od jakiegoś czasu organizuje Babskie Wyjścia Mam w moim mieście. Taka ze mnie wariatka, że idę się spotykać z nieznanymi mi ludźmi. Szalona jestem?


  Może tylko troszkę... Trzeba mieć czas na takie wyjścia. Ciągle czytam, że trzeba mieć czas na randki. Kurcze tylko, że ja z mężem to randkujemy praktycznie codziennie. I nie musimy iść do kina czy do restauracji by randkować - odkąd się znamy nigdy nie mieliśmy takiej randki jak w filmach się widuje.
  Jak wyglądają nasze randki? Ano siadamy przy komputerze i gramy w Civilization IV albo na PS3 w Diablo 3 (hahahhaha!). A tak na poważnie - lubimy pograć w gry towarzyskie, pooglądać filmy. Miło nam usiąść wieczorem gdy Szymko śpi i posiedzieć w ciszy w pokoju i patrzeć na rybki.
  Ogólnie jesteśmy towarzyscy - lubimy mieć gości wieczorami, lubi pograć i dobrze zjeść - ale nie lubimy tłumów w lokalach i takich szumnych wyjść. Choć zdarza nam się wyjść na Andrzejki czy Walentynki.
   Wracając do wyjść towarzyskich w gronie nieznajomych (choć co raz bardziej znanych mi Kobiet). Inicjatywa założenia grupy była we wrześniu i trochę zajęło, żeby się rozkręciła. Może w dużym mieście nie jest problem poznać się z innymi Mami u nas ten problem istnieje - nie ma Klubów Malucha ani jakiś Super-Hiper zajęć(które wg mnie są w sumie zbędne dla dziecka w wieku niemowlęcym -pomijam basen) więc Mamy bardziej śmiałe poznają inne na spacerach a mniej śmiałe nie mają takiej okazji. Więc grupa zrzesza Mamy w naszym mieście i udaje nam się spotkać średnio co dwa tygodnie wieczorem na mieście.
    Jest to odskocznia dla mnie i dla nich. Można pogadać o malowaniu paznokci bez wyrzutów sumienia. Można pójść potańczyć a jak się chce to powygłupiać wiedząc, że są obok towarzyski myślące podobnie do nas. Jest to czas dla nas. Nie dla dzieci. Nie dla męża. Dla nas kobiet. Może się uda coś bardziej zorganizować? Jakieś bardziej babskie spotkanie z malowaniem paznokci i domowym SPA? Zobaczymy.
    A ja dzięki temu walczę ze swoją nieśmiałością, choć czasem naprawdę mi ciężko się przełamać i iść się z kimś spotkać. Ale o tym cicho sza bo to tajemnica...


13 komentarzy :

  1. Super! Bardzo fajnie :) Ciekawe, czy u nas cos takiego jest. Ja na razie mam cycowisielca, więc nie pochodzę na wieczorne spotkania, ale niedługo? Czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No to bardzo fajnie, pewnie ciekawych ludzi Spotykasz na tych spotkaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ile bym dała za wyjście samej bez dzieci czasami się uda na DKK dyskusyjny klub książki czyli raz w miesiącu.. sukces och ja też rzadko wychodzę gdziekolwiek z mężem sam na sam a wieczory to ja najczęściej książka lub tv mąż tv ale szybko nas dopada sen....

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuu naprawde się ciesze dawno zaglądam na twojego bloga i nigdy nie zdarzyło mi się go skomentować i teraz chwila ...... Brawo dla mnie . 1 komentarz . 6_^ . Naprawdę świetnie . I zapraszam do mnie http://bojuznicnibedzietakiesame.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak na razie wszędzie wychodzę z Małym, bo i co mam z nim zrobić, jak mąż pracuje dosyć długo, a niezbyt mam synka z kim zostawić. Na szczęście niedawno poznałam kilka mam na swoim osiedlu, to przynajmniej takie mamusiowe spotkania mamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny sposób na naładowanie energii:) Spotkanie z innymi mamami to zawsze dużo śmiechu i super zabawa. A jeśli mama jest szczęśliwa to i dzieciaki ze tego szczęścia korzystają:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super pomysł :) Można miło spędzić czas, a przy tym poznać nowe koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sandra, co u Was? Dawno Cię tu nie było.

    A twoje pomysły jak zawsze szalone :)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic nie piszesz od 2 lat? Czy na tym spotkaniu z obcymi ludźmi zabili Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh żyje ;) i zaczynam pisać bloga pod inną nazwą ;)

      Usuń
  11. Osobiście uważam iż dziś naważniejsza w motoryzacji jest ekonomiczność danego pojazdu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do nas zaglądasz i życzę radosnych dni z nami.