środa, 11 marca 2015

Bla bla bla...

    Jakiś czas temu na FB umieściłam zdjęcie z wieczornego wyjścia. W związku z tym, muszę się Wam pochwalić. Od jakiegoś czasu organizuje Babskie Wyjścia Mam w moim mieście. Taka ze mnie wariatka, że idę się spotykać z nieznanymi mi ludźmi. Szalona jestem?

piątek, 27 lutego 2015

AZS nie mylić z Akademickim Związkiem Sportowym

http://rembridge.pl/organizacje-studenckie/akademicki-zwiazek-sportowy/

Ostatnio AZS jest dość popularnym hasłem wśród młodych mam. Okazuje się, że czasem zdanie: "Pani dziecko choruje na AZS" jest dość pochopnie przez lekarzy wypowiadane. 
Atopowe zapalenie skóry (AZS) jest przewlekłą chorobą zapalną o nawrotowym charakterze. Cechuje się występowaniem świądu skóry o bardzo dużym nasileniu. Mechanizm powstawania świądu nie jest do końca poznany, a jego nasilenie nie jest adekwatne do wywołujących go bodźców. Chorobie towarzyszą zaburzenia funkcjonowania układu immunologicznego i zmiany w fizjologii i budowie skóry.
Lekarze niestety czasem mylą tą przypadłość z wieloma innymi możliwościami. Jeśli, któraś z Was zna chorych na atopowe zapalenie skóry słyszała o stosowaniu sterydów. Niestety znam przypadki gdy maleńkim dzieciom bez potrzeby wypisują maści sterydowe lub maści w antybiotyku.
Bardzo rzadko zdarza się by lekarz zlecał zmianę diety mamy karmiącej - choć zaczęło się to zdarzać co raz częściej... Ale. Jest duże "ale!"

poniedziałek, 23 lutego 2015

Powroty są trudne

Uciekłam z tego miejsca dawno. Dwudziesty pierwszy sierpnia dla mnie jest jakby wczoraj. Codziennie siadałam i próbowałam coś napisać ale nie dawałam rady. Mieliśmy gości w tym czasie. A potem padły dla mnie dość mocne słowa u lekarza. Przerażona i zagubiona byłam. Potrzebowałam czasu. Zajęłam się Projektem_Samo_Się. Upadł. Może moja wina, może brak dobrej organizacji i przemęczenie. 
Powrócić chciałam już pod koniec listopada. Nie udało się. Chciałam wrócić w grudniu. Nie chciałam bawić się w posty o prezentach - więc odpuściłam.



środa, 20 sierpnia 2014

Środowy Poradnik: Wychodzenie z domu.

Naszła mnie myśl, czytając Tracy Hogg - Język dwulatka i słuchając soundtracka Hansa Zimmera. Myśl naszła taka by napisać Wam po ludzku o swoich doświadczeniach i poradzić Wam to co Tracy zauważyła i co ja zaobserwowałam. Choć pamiętajcie błędy zawsze będziemy popełniać - jak nie tu to później, a życie zweryfikuje czy dobrze robiliśmy. W każdym bądź razie nie chcę by, którakolwiek osoba się obwiniała, że źle robi/robiła - bo każde dziecko jest inne i to życie weryfikuje co było złe a co dobre.
Chciałabym aby Wam to pomogło znaleźć złoty środek. Inne spojrzenie i dania sobie możliwości podjęcia prób współpracy i walki o dobre relacje, bez zbędnych stresów i po to byście miały jak największy spokój ducha.

http://pokruszone-dziecinstwo.piszecomysle.pl/2014/03/24/taka-poranna-refleksja/