sobota, 12 października 2013

Matka Wariatka, ząbkowanie i zabawka

Ząbkowania część dalsza. Dziecię wczoraj miało apogeum, no i to objawia się: brakiem apetytu, złością oraz wielkim płaczem na zabawkę przedstawioną poniżej. Kluczyki idealne do gryzienia ale melodyjka w trakcie największego bólu doprowadza do rozpaczy Szymona. Więc Matka Wariatka próbowała zdemontować melodyjkę, chciała wyciągnąć baterie. Próbuje otworzyć super zabawkę ale super zabawka ma Super Moc- jest tak zatrzaśnięta, że nie daje rady. Polała się krew a niezniszczalne cuś jest nadal nie zniszczalne. Zlitował się Tata widząc poczynania i przekleństwa Matki i przyszedł- sam się za to wziął, i co? Polała się krew. Tak się wkurzył, że połamał zabawkę i został sam pałąk z kluczykami a reszta do wyrzucenia. Szkoda mi zabawki bo jest super gdy Szymka nie boli bo lubił włączać melodyjkę. No i była świetnym wskaźnikiem czy bardzo go boli. Ale co? Ważniejsze by mógł spokojnie gryźć kluczyki i dawać swoim dziąsłom ukojenie niżeli miałby się wkurzać.




Dziecię śpi, ojciec się integruje, Matka Wariatka gotuje obiad Szkrabowi i relaksuje się sama ze sobą. Cudowne uczucie- cisza w domu i spokój. Ogarnięte jest w miarę- czyli sprzątać nie muszę, pranie powieszone. Ale Matka szykowała się na spacer z Dzieciem, ubiera się, pindruje, perfumuje, szykuje ubranie dla syna, no przecież on na końcu ubierany by się nie zgrzał za nim Matka nałoży buty. Nagle cisza, Matka wychodzi z łazienki, a Dziecię, słodko zasnęło :0 Odłożone do łóżeczka śpi, a Matka stwierdziła, że zrobi sobie fotke bo czuje się dziś nad wyraz ładna:)
Więc podziwiajcie Mnie Wariatkę  w nowej wersji choć starą nei wszyscy znają :)





2 komentarze :

  1. Starej wersji nie znałam ale nowa prezentuję się bardzo ładnie nie dziwię się, że udokumentowałaś ową wersję:) A z zabawkami tak niestety bywa, że mają być bezpieczne dla dzieci to i rodzicom utrudnia się dotarcie do baterii tak na wszelki wypadek gdyby chcieli je połknąc a nie wymienić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowa wersja bardzo ładna i najważniejsze, że jesteś zadowolona :) Ja się coraz bardziej obawiam ząbkowania, ale damy radę. Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://lovejuneblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do nas zaglądasz i życzę radosnych dni z nami.